VI Międzynarodowy Festiwal
Szachowy Liberec Republika
Czeska
22.-29.10.2005
reportaż sędziego Tadeusza Agacińskiego
Po zeszłorocznym występie
jako zawodnik tym
razem miałem przyjemność
być sędzią asystentem
u boku znanego
austriackiego IA Otto Gutdeutscha w malowniczym
Libercu .
Już przed startem
mieliśmy tzw. klęskę
urodzaju czyli rekordową
liczbę zgłoszeń 116
zawodników i hotelowa
restauracja z trudem
pomieściła sprzęt do
gry . Na liście
zgłoszeń znalazło się aż
4 zawodników z
tytułem IM, 3
z tytułem FM
i zawodniczka z
tytułem WFM.
Po
zeszłorocznym braku zawodników
zza wschodniej granicy
tym razem mieliśmy
ich aż pięciu w tej
liczbie 2 sympatyczne zawodniczki z
dalekiej Jakucji , nie
zabrakło też Belgów
a nawet Anglika
. Polskę reprezentowali Maliszewski ze
Szczecina i Rogalski z
Łodzi .
Już pierwsze rundy
przyniosły niespodzianki w
postaci 2 remisów
Słowaka Kotana do
pozostałych niespodzianek dochodziło
raczej na dalszych
szachownicach . Jedynymi jasnymi punktami
w czołówce byli
Sergeev (UKR)
i Trichkov(CZE) ,
chociaż ten drugi
jest wychowankiem odnoszącej ostatnio
sukcesy szkoły bułgarskiej (Topałow
,Stefanova, Spassov) . Duży sukces odniósł
niemiecki FM Baum pokonując
w 8. Rundzie Słowaka Kotana -
w ostatniej rundzie
grał białymi
z Sergeevem,
ale Ukraincowi wystarczał
remis i stąd
3. miejsce Niemca .
Turnieje szachów aktywnych
i błyskawicznych wygrał
znany starszej generacji
szachistów czeski
arcymistrz Lechtynsky . Szczegółowe wyniki znajdują
się na stronie
www.avekont.cz/liberec ja natomiast poruszę
swoje spostrzeżenia jako
sędzia . Wydawać by
się mogło ,
że wszyscy już
przyzwyczaili się do
nie używania telefonów komórkowych
podczas gry jednak
miałem jeden przypadek , że telefon
zadzwonił. Zawodnik był
w szoku kiedy
razem z moim
austriackim kolegą nie mieliśmy
wątpliwości jak zareagować
wpisując wygraną przeciwnikowi. Szok spowodowany był
chyba tym, że czescy
sędziowie nie zawsze
aż tak restrykcyjnie
podchodzą do sprawy
„komórek”.
Drugi problem to
obowiązujący od lipca
przepis „zrób ruch
i dopiero zapisz”,
kończyło się tylko upomnieniami ,
ale nasuwa się
wniosek , że zwłaszcza
wśród młodzieży znajomość
przepisów jest mierna, nie
wiem czy kierujący
kołami szachowymi nie
powinni zapraszać sędziów
chociaż na jedną
lekcję .
Kończąc te wywody
zapraszam do obejrzenia
fotoreportażu .
Dla WZSzach
Tadeusz Agaciński
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|